Aktualności   EkoZnak   Filozofia   GMO   Handel   Imprezy   Konsument   Kontrola   Kryteria   Organizacje   Prawo   
Producenci   Rolnictwo   Unia Europejska   Zdrowie   Linki   Kontakty   
   czwartek 25 sierpnia 2016 roku
Aktualności
 
Co to jest eko-znak

Ekologiczny kiermasz. 1

O potrzebie powołania Warszawskiego Rynku Ekologicznego. 2

    Film jakiego jeszcze nie było: „The Meatrix”.

 

 

 

Ekologiczny kiermasz

 

W Warszawie jest już ponad 50 sklepów specjalistycznych, które mają w ofercie produkty rolnictwa ekologicznego, w tym lokalizacje w największych supermarketach i centrach handlowych. Sklepy ekologiczne próbują wyróżnić się spośród setek innych sklepów spożywczych, żeby przyciągnąć klientów szukających ciekawych produktów z gospodarstw i przetwórni ekologicznych.

 

Istotną cechą produktów ekologicznych jest szczegółowa informacja o producencie. Dzięki temu produkt nie jest anonimowy, surowce są wiadomego pochodzenia, co daje konsumentowi gwarancję, że żywność jest najwyższej jakości, wolna od skażeń występujących w przemysłowej produkcji żywności.

 

W handlu żywnością najważniejsze jest zadowolenie klienta po wyjściu ze sklepu. Wtedy wróci, żeby ponownie zrobić zakupy, a także poleci sklep sąsiadom i znajomym. Podstawą oferty sklepu ekologicznego powinien być szeroki asortyment towarów dostosowanych do potrzeb klienta. Aby konsument był zadowolony z zakupów, powinien zawsze znaleźć to, czego szuka, i jeszcze mieć możliwość wyboru. Nic jednak nie zastąpi bezpośredniego kontaktu konsumenta z producentem.

 

Ciekawy sklep powstał kilka lata temu w warszawskiej dzielnicy Ursus, która do tej pory nie kojarzyła się ze sprzedażą produktów ekologicznych. Uwagę przechodniów przyciąga duża drewniana brama, na której rozwieszane są liczne ulotki i informacje o produktach, których nie można kupić w tradycyjnych sklepach spożywczych. Ludzie zatrzymują się, czytają i nawet bez wchodzenia do sklepu dowiadują się czegoś nowego.

 

Daszek nad schodami pokryty drewnianym gontem zachęca jednak do wejścia do środka. A jest co oglądać. Ponad 1000 produktów, w tym szeroki wybór atestowanych produktów rolnictwa ekologicznego, a wśród nich świeże warzywa i owoce, makarony razowe, kasze mąki, pieczywo, nabiał (w tym wyroby z mleka koziego), różne przetwory z owoców i warzyw, a także szeroki wybór asortyment wód zdrojowych i soków. Nie brakuje także miodów, herbat czy przypraw. Dodatkową atrakcją są wyroby rzemiosła ludowego.

 

W wybrane dni tygodnia brama otwiera swoje podwoje i na małym placyku przy sklepie odbywa się kiermasz z udziałem rolników ekologicznych. Informacja o kiermaszu zawsze jest wcześniej wywieszona na bramie. Kiermasz ma już liczne grono swoich klientów, którzy przyjeżdżają także z innych dzielnic Warszawy po znakomite wyroby robione na zamówienie przez rolników z województwa lubelskiego oraz miody z Kazimierza Dolnego.

 

Bezpośrednie spotkanie producenta z konsumentem jest bardzo cenne dla rolników, którzy mogą osobiście opowiedzieć jak przygotowywane są produkty, na czym polega prowadzenie ekologicznego gospodarstwa rolnego, a także wysłuchać uwag na temat jakości swoich wyrobów. Także klienci odnoszą niemałe korzyści, gdyż otrzymują towar z pierwszej ręki, mogą składać indywidualne zamówienia czy wręcz kształtować najbardziej korzystną dla siebie ofertę producentów.

 

Wydaje się, że takie inicjatywy warto propagować, właśnie ze względu na obustronne korzyści, jakie wynikają ze spotkania konsumenta z rolnikiem.

 

Wszystkich zainteresowanych konsumentów i producentów posiadających w swojej ofercie produkty rolnictwa ekologicznego zapraszamy do odwiedzenia sklepu w Ursusie w dni powszednie od 10-19 oraz w każdą sobotę w godzinach 10-14, Warszawa-Ursus ul. Rakietników 23.

 

Dodatkowe informacje:

Tel. kom. 509-624-552

Tel/Fax (22) 867-63-55

sklep@wre.strefa.pl

 

 

 

O potrzebie powołania Warszawskiego Rynku Ekologicznego

 

Często można spotkać się z opinią, że produkty rolnictwa ekologicznego są trudno dostępne i stosunkowo drogie. Jest to związane m.in. z niewystarczającą siecią specjalistycznych sklepów oraz brakiem profesjonalnego rynku hurtowego.

Kilka lat po wejściu Polski do Unii Europejskiej mamy taką sytuację, że mieszkaniec Warszawy (nie mówiąc o mniejszych miastach), chcąc zaopatrzyć się w żywność ekologiczną, musi godzinę stać w korkach, żeby dotrzeć do niewielkiego sklepiku (bez możliwości zaparkowania w pobliżu), gdzie asortyment jest ograniczony do niewielu produktów o długim terminie przydatności do spożycia (głównie importowanych) i często brakuje świeżych produktów spożywczych („Dostawa będzie w piątek, proszę się dowiadywać”). O cenach lepiej nie wspominać. Na takim zaopatrzeniu nie można stworzyć bazy dla codziennego domowego jadłospisu.

 

Z drugiej strony w mediach toczy się batalia o zapewnienie skutecznej ochrony polskich konsumentów przed tzw. nową żywnością. Tak polski ustawodawca nazwał produkty żywnościowe modyfikowane genetycznie (GMO). Na cały szereg rzeczowych argumentów ze strony ekologów firmy wprowadzające GMO do polskich sklepów mają jedną odpowiedź: postępu nie da się zatrzymać i żeby przyspieszyć „postęp”, nie umieszczają na opakowaniu informacji, że dany produkt jest genetycznie zmodyfikowany. W ten sposób nie tylko łamane są polskie przepisy, lecz także na milionach Polaków przeprowadzany jest swoisty test, którego skutki ujawnią się za kilka lat. Z pewnością nie wszyscy Polacy chcą brać udział w takich doświadczeniach. Na szczęście jest w Polsce wiele organizacji ekologicznych i konsumenckich, które ostrzegają przed skutkami skażenia żywności produkowanej metodami przemysłowymi.

 

Rolnicy ekologiczni, kiedy już po dwuletnim okresie przejściowym dostaną upragniony atest i teoretycznie mogliby za lepszą (ekologiczną) jakość dostawać lepszą cenę, często zmuszeni są sprzedawać swoje produkty w tradycyjnych punktach skupu, bo tylko takie są w pobliżu. Cały wysiłek rolnika idzie na marne, ponieważ produkt rolnictwa ekologicznego staje się produktem niewiadomego pochodzenia, zmieszany razem z innymi produktami od anonimowych rolników. Żeby dostarczyć towar do posiadającej atest przetwórni czy młyna, trzeba pokonać nieraz kilkaset kilometrów. Czasami przyjadą do gospodarstwa znajomi turyści, żeby zrobić zapasy na kilka tygodni. Zdarzają się zapytania ofertowe od dużych pośredników hurtowych: potrzeba kilka wagonów jęczmienia w jakości ekologicznej, albo:

z powodu ptasiej grypy w Holandii na rynku hurtowym w Berlinie można sprzedać każdą ilość ekologicznych jaj – minimalny transport 100 000 szt. Tylko kto to zorganizuje?

Tu ponownie daje się odczuć brak profesjonalnego rynku hurtowego.

Tymczasem światowy rynek produktów ekologicznych nadal dynamicznie się rozwija. Można zaryzykować stwierdzenie, że obecnie w rolnictwie najbardziej perspektywiczną szansą na zwiększenie dochodów jest produkcja ekologiczna. To nie jest kwestia mody, która po dwóch sezonach przeminie. Świadomość rolników i konsumentów stale wzrasta.

  • Czy rzeczywiście produkty ekologiczne są szansą dla polskiego rolnictwa?
  • Czy sklepy z żywnością ekologiczną będą mogły mieć pełną ofertę?
  • Czy eko-klienci kupią wszystko, czego potrzebują, po rozsądnej cenie?
  • Czy polskie produkty rolnictwa ekologicznego staną się poszukiwanym towarem na rynkach Unii?

 

Praga i Budapeszt już kilka lat temu odpowiedziały pozytywnie na tak postawione pytania.

Zorganizowano tam sprawnie funkcjonujące rynki dystrybucji produktów ekologicznych, nieźle przy tym zarabiając na eksporcie. Przed Polską też stoi taka szansa. Wzorem innych cywilizowanych krajów powinniśmy zorganizować profesjonalny rynek dystrybucji produktów ekologicznych, które nie będą skażone GMO i innymi substancjami przemysłowego przetwórstwa żywności. Taki rynek powinien powstać w Warszawie, gdyż jest to największy rynek konsumencki w Polsce i tu są największe szanse na osiągnięcie sukcesu, który potem będzie można powtórzyć w innych miastach, tworząc ogólnokrajową sieć dystrybucyjną.

 

Wydaje się, że odpowiednią lokalizacją dla takiego rynku jest teren po dawnym „Zieleniaku” na Okęciu. Odkąd handel hurtowy został przeniesiony na giełdę w Broniszach, teren świeci pustkami, a znakomicie nadaje się do tego celu. Dla Bronisz produkty ekologiczne jako produkty niszowe okazały się mało atrakcyjne.

 

Poprzednio wielu Warszawiaków i właścicieli sklepów spożywczych zaopatrywało się w świeże produkty spożywcze na terenie wzdłuż ulic Krakowiaków i Modularnej. Teraz jest szansa na ponowne „ożywienie” tego miejsca z korzyścią dla rolników i konsumentów produktów ekologicznych.

 

Wszystkich rolników, przetwórców, handlowców, konsumentów, inwestorów i entuzjastów zainteresowanych udziałem we współtworzeniu Warszawskiego Rynku Ekologicznego prosimy o kontakt:

 

sbrz@wp.pl

 

 

 

 

 

 

 

Produkty
 
  Powietrze
  Woda
  Żywność
  Ubranie
  Higiena
  Dom
  Ogród
  Prezenty


zdjecie2
zdjecie3
zdjecie4
zdjecie5

Warszawski Rynek Ekologiczny 2003
Do góry